Forum www.teatrmuzycznywgdyni.fora.pl Strona Główna
Zaloguj Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy
Nasze zwierzaki
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.teatrmuzycznywgdyni.fora.pl Strona Główna -> Off Topic
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kuncyfuna
Admin (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...z prowincji.

PostWysłany: Wto 17:24, 26 Sie 2008    Temat postu: Nasze zwierzaki

Wedle życzenia Mateua Smile

No to ja Wam powiem, że mam śliczniutką ok 5 letnią kotkę, która mimo swojego wieku jest malutka Smile I chyba mam na nią lekką alergię, bo zawsze jak z nią śpię, albo leżę, to zaczynam kichać i swędzą mnie oczy. Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Findurka
KMTM


Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 1586
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 19:27, 26 Sie 2008    Temat postu:

Mój kocurek ma już 3 lata, jest niewielki, czarny z białą łatą na szyi nie ma go zazwyczaj przez całe dnie, ale w porze posiłków zawsze kręci się gdzieś w pobliżu swojej miski Very Happy Głośno miauczy gdy jest głodny, albo gdy poświęcam mu za mało uwagi. Pogłaskać pozwala się tylko wtedy, gdy sam ma na to ochotę. Nie cierpi być noszony, wyrywa się wtedy i prycha, ale zazwyczaj nie drapie (zdarza mu się tylko w obliczu zagrożenia, jakie stanowią małe dzieci), nie znosi mojego brata, który uwielbia dręczyć kociaki :/ To by było tyle na temat Lucka. Wkurza mnie czasem, że jest taki niezależny, ale cóż poradzić, w końcu kot.

Oprócz tego mam 3 psy, ale ich nie lubię, głupie są, trochę dzikie i tylko szczekają.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kuncyfuna
Admin (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...z prowincji.

PostWysłany: Wto 19:49, 26 Sie 2008    Temat postu:

Mój kot siedzi w domu i jak mam iść z nim do weterynarza i tylko otworzę drzwi wejściowe to tak się wyrywa, że zawsze zakładam grubą bluzę i kurtkę, żeby móc go unieruchomić bez większego uszczerbku na moim zdrowiu.
Ogólnie ma swoje jazdy i czasami biega jak głupek, nie wychamowuje na zakrętach (przez co wali głowką np w pobliske szafki albo nogi od stołu) albo skacze na firanki Smile No i ogólnie chyba mnie nie kocha, chociaż ostatnio nawet zaczął często do mnie przychodzić w nocy. Nie no.. ostatnio więcej ze mną rozmawia (taak.. to też się zdarza, ale o tym kiedy indziej) i w ogóle chyba już zauważył, że nie chce mi się już za nim biegać i go męczyć tak jak 4-5 lat temu. W ogóle jest śmieszny i kochany i nie wymieniłabym go na żadnego innego kocurka. Ewentualnie na tego samego w wersji młodszej..


Ostatnio zmieniony przez Kuncyfuna dnia Wto 19:50, 26 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mateuo
KMTM


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 2853
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ustka/Słupsk

PostWysłany: Wto 20:09, 26 Sie 2008    Temat postu:

ja mam 3 letnią foksterierkę - miała urodziny kilka dni temu, a dokładniej w środę. jest cudowna... tak jak większość psów nienawidzi jak dotknie się ich kość, to ona przynosi ją, żeby jej trzymać. cieszy się ze wszystkiego i merda swoim ogonkiem (niestety ma do połowy obcięty - bo to niby ładniej :/ chcielibyśmy, żeby miała normalny ogonek, ale cóż...) jak helikopter. Very Happy niedługo wrzucę gdzieś jej zdjęcie i się pochawlę, a co Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Enid
KMTM


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 1398
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Wto 20:18, 26 Sie 2008    Temat postu:

Mój kot ma na imię Kot i ma trzy albo cztery miesiące. W tym momencie zafascynowany śledzi kursor na monitorze. Najbardziej lubi jogurt. Puszczam mu czasem Koty coby polubił bardziej musicale. Wydaje bardzo ludzkie dźwięki i w ogóle jestem pewna że w środku siedzi mały ludzik, więc cały czas do niego mówię Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kuncyfuna
Admin (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...z prowincji.

PostWysłany: Wto 20:51, 26 Sie 2008    Temat postu:

Ja też rozmawiam z moim kotem (z sensie, że do niego mówię a on NIE WIEM CZEMU nie chce mi normalnie po ludzku odpowiedzieć), chociaż ostatnio przerzuciłam się na miauczenie, bo wtedy mkot jest bardziej aktywny i tak sobie wymieniamy na zmianę po miauku Smile Ojj i moj tez lubi jogurty.. Zawsze wszystko wylizuje. Ale ogólnie jest strasznym niejadkiem i wżera tylko surową wątróbkę (bleeeh) i ewentualnie suchą karmę, jak już nie ma nic innego. Do tego kiedyś bardzo lubił codziennie o 5 mieć głupawę, biegać i miauczeć - najczęściej w moim pokoju.. Teraz na szczęście mu przeszło.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Czemu
KMTM


Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GDYNIA

PostWysłany: Wto 21:07, 26 Sie 2008    Temat postu:

A ja mam psa, który ma 9 lat i jest wielki, ale miał być mały. Jest mieszańcem sznaucera olbrzyma i czegoś innego dziwnego (może kozy O_O) . Ma na imię Edi i mimo dziwnego wyrazu twarzy jest bardzo inteligentny np. kiedy ktoś udaje ze się topi (w wodzie) to on podpływa i nadstawia pupę , a gdy się go złapie to holuje do brzegu. Poza tym ma obsesje na punkcie swojego kółeczka i uwielbia, kiedy mu je zabieram. Ma też wielkie serce i jest obrażalski.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ola
KMTM


Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 1556
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: czarna dupa

PostWysłany: Wto 22:27, 26 Sie 2008    Temat postu:

ja mam takie małe futrzane shih tzu... ma prawie 3 lata i najbardziej lubi spać w szafie. nazywa sie Abi...ale wszyscy na nia mówia Bulinka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kuncyfuna
Admin (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...z prowincji.

PostWysłany: Wto 22:42, 26 Sie 2008    Temat postu:

Ooo.. mój kot jeszcze bardzo lubi spać na monitorze.. I równie bardzo lubi z niego spadać w najmniej oczekiwanym momencie. Tylko, że wbrew powiedzeniu, z reguły spada na dupsko albo na kręgosłupek, wydając przy tym dziwne dźwięki i patrząc na mnie, jakby to była moja wina. Teraz już tak się wyrobiłam, że nawet czasami udaje mi się ją łapać, ale nawet na moje ręcę spada jakoś koślawo..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wilhelmina
KMTM


Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 605
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Śro 11:27, 27 Sie 2008    Temat postu:

Ja generalnie nzwierząt nie lubię. Nigdy nie rozumiałam jak ktoś może się przywiązać do psa. Nie chodzi o to, bym miała coś przeciwko posiadaniu zwierząt. Po prostu nie widzę sensu w nadmiernym okazywaniu uczuć zwierzetom.

Mimo wszystko, od kiedy pamiętam zawsze w moim domu były zwierzęta. Szczególnie psy. I prawdopodobnie dlatego bardzo nie lubię psów. Szczególnie, że pies, którego teraz ma moja mama, jest po prostu glupi. Pudel. Nie muszę chyba mówić, że bronić nie potrafi. boi sie wszystkiego. Powiecie, źle wychowany. Zgodzę się, bo wychowywały go moja matka i siostra.

oprócz psów, bardzo nie lubię rybek akwariowych. To dlatego, iż zawsze gdy mieliśmy rybki, ja musialam się nimi opiekować, choćby nawet nie były"moje". Na szczęście, moja siostra juz nauczyła się oporządzać akwarium. Mamy w domu bojownika. Chyba to już piąty w mojej rodzinie.

Są tylko dwa rodzaje zwierząt, wobec których żywię dość pozytywne uczucia - koty i chomiki. Koty, ponieważ są najbardziej tajemnicze ze wszystkich zwierząt. Nigdy nie miałam kota. Szkoda. Matka stawia psy nad kotami. Hmm... może to dlatego tak nie lubię psów? Ostatnio jednak do domu mojego wujka często zaglądają bezdomne koty, więc mam okazje się nimi nacieszyć. Jesli kiedyś miałabym miec jakieś większe zwierzę - to na pewno będzie kot. Zazdroszczę wszystkim, którzy mają koty.

A tymi zwierzakami, które jako jedyne kocham bezgranicznie, są chomiki. Miałam w życiu dwa chomiki. Pierwszego kupiłam około 10 lat temu na wsi niedaleko Bydgoszczy. Kosztował 3 zł. Nazywał się Bobek. Bobek żyl przeciętne 2 lata. Nie pamiętam go za dobrze. Raz uciekł z klatki i schował się za segmentem. Lubił salatę i dużo biegal. Prawie nigdy nie był wypuszczany z klatki. Odszedł we śnie. Po prostu trzy dni pod rząd nie wychodził z domku.

Moj drugi chomik, tak naprawdę nie był mój. Matka kupiła go siostrze, która bardzo szybko się nim znudziła. Mnie też niewiele na początku obchodził. Nie pamiętam dokladnie jak to się stało, ze przygarnęłam Łatka. Pamiętam tylko, że miał wspaniałe, długie jak na chomika życie. Żył 4 lata. Bardzo duzo czasu spędzał poza klatką - robiłam mu plac zabaw z koca, papieru toaletowego, kartonów, doniczek. Uwielbiał papier. Wciskał się z ogromnym kawałkiem do małego kartonu, co zawsze wyglądało komicznie. Mial wielką kulę do biegania po pokoju, ale pewnego dnia ją popsuł. Miał patent na sępienie jedzenia. Klatka stała w kuchni nad lodówką. Kiedykolwiek ktoś otworzyl lodówkę, chomik wychodził z domku i wieszal sie na prętach klatki. Często tez je gryzł. Mam gdzieś filmik jak spada z prętów. Uwielbiał ser, marchew, fistaszki, jogurt. Robil bardzo duże zapasy. Miał dwupoziomową klatkę, w której bardzo ciężko było się poruszać. Byl bardzo czystym chomikiem. I bardzo energicznym. i ciekawskim. Aż pewnego dnia przestał byc energiczny. Odchodził bardzo powoli. Wele tygodni mineło az przestał wlaczyć. Miał ogromnego guza. Wyrósł bardzo szybko, tak ze chomikowi był ciężko jeść już pod koniec, ponieważ guz byl na brzuszku. Nie mogł sie ruszać. Nie mógł wejść do domku, który stał na pięterku, więc spał przy misce z jedzeniem. Odszedł w zeszlym roku na chwilę przed świętem zmarlych. Nigdy z żadnym zwierzakiem nie miałam takiej więzi jak z tym chomikiem. Nizwykle mnie uspokajał. Uwielbiałam patrzeć jak się bawi, jak je, jak się myje. Siostra nazywała go Łatek. Ja miałam dla niego inne imie.

Nie kupiłam po nim jeszcze żadnego chomika. Ale wiem, że kiedyś na pewno to zrobię. Co najmniej dwa, ponieważ mam już dla nich imiona Smile

So far, to tyle z moich zwierzakowych przemyslen.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.teatrmuzycznywgdyni.fora.pl Strona Główna -> Off Topic Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 1 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1