Forum www.teatrmuzycznywgdyni.fora.pl Strona Główna
Zaloguj Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy
Romeo i Julia
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.teatrmuzycznywgdyni.fora.pl Strona Główna -> Musicale
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kuncyfuna
Admin (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...z prowincji.

PostWysłany: Wto 14:55, 14 Paź 2008    Temat postu: Romeo i Julia

Jako, że za 5 minut minie druga rocznica od mojego drugiego Romka, postanowiłam założyć właśnie ten temat Smile

Spektakl Janusza Józefowicza i Janusz Stokłosy. Historię każdy zna, jednak panowie Januszowie postanowili tym razem przedstawić ten temat w zupełnie inny, nowoczesny sposób. Dialogi (niestety chwilami dość sztuczne) napisał Bartosz Wierzbięta.
Pierwsze spektakle były wystawiane na warszawskim Torwarze. Wersja ta była bardzo efektowna: na scenie pływała łódź, jeździły samochody. Później ze względów finansowych spektakl został przereżyserowany i przeniesiony na scenę Teatru Studio Buffo, gdzie w nieco mniej ekstrawaganckiej wersji cały czas jest wystawiany.

[link widoczny dla zalogowanych] - Rafał Drozd, Natasza Urbańska, Jakub Szydłowski. Najbardziej efektowna scena (i chyba najbardziej udana) w całym spektaklu.
[link widoczny dla zalogowanych] - Marta Moszczyńska, Krzysztof Rymszewicz
[link widoczny dla zalogowanych] - Marta Moszczyńska (niestety dźwięk nie jest do końca zgrany z obrazem)
[link widoczny dla zalogowanych] - Jakub Szydłowski. Piękna piosenka w świetnym wykonaniu.

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Kuncyfuna dnia Wto 14:57, 14 Paź 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kuncyfuna
Admin (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...z prowincji.

PostWysłany: Śro 18:02, 26 Lis 2008    Temat postu:

Romeo i Julia, 25.11.2008 g.19

Romeo - Krzysiek Rymszewicz
Julia - Marysia Tyszkiewicz
Laurenty - Tomek Steciuk
Capulett - Emilian Kamiński
Pani Capuletti - Alicja Borkowska
Parys - Krystian Sacharczuk
Niania - Małgorzata Duda-Kozera
Mercutio - Rafał Drozd
Benvolio - Paweł Orłowski
Rosalina - Natalia Srokocz

Napiszę aktorami, bo łatwiej, a weny brak Smile

- Romek: Krzysiek Rymszewicz. Modliłam się o to, żebym W KOŃCU trafiła na Krystiana.. Niestety nie było mi dane. Krzysiek mi się nie podoba... Aktorsko jest strasznie sztuczny.. Chociaż trzeba przyznać, że się poprawił, a mianowicie w kilku scenach nawet udało mu się być w miarę wiarygodnym. Jednak wydaje mi się, że powienien grać 100 razy lepiej niż dwa lata temu.. A patrząc na to, że tę rolę gra już czwarty rok, to w ogóle powinien być świetny... Wokalnie też nigdy go nie lubiłam.. Nie podoba mi się jego maniera i przeszkadza mi to, że śpiewa i mówi przez nos.. W "Twych oczu blask" śpiewał trochę lepiej niż ostatnio, ale jednak.. Chcę Krystiana w końcu zobaczyć!

- Julia: Marysia Tyszkiewicz. Do tej pory miałam Martę Moszczyńską (którą z resztą uwielbiam). Marysia była całkiem ok. Nie podobała mi się w "Pani Capuletti" gdzie robiła dwie miny na krzyż i ciężko wzdychała co jakiś czas. Ogólnie grała całkiem fajnie, chociaż często się odwracała tyłem do widowni. Wokalnie też nieźle. Wprawdzie na początku "Boję się" miała małego, prawie niesłyszalengo koguta, ale potem na wyższych dźwiękach już było fajnie. Ogólnie mi się podobała, chociaż mimo wszystko wolałam Martę.

- Rosalina: Natalia Skorocz. Nie podobała mi się. Wokalnie nie ma co oceniać, bo śpiewała z playbacku: w "Rosalinie" ze swojego, a w "Śnie" z playbacku Urbańskiej Razz Tanecznie do Urbańskiej nie ma co porównywać. Pomijam to, że w ogóle nie było wstawki "akrobatycznej", którą Natasza zawsze robiła, no i Natalia miała do wykonania w kółko te same 5 ruchów (które nawet ja zdąrzyłam zapamiętać). To co mi się podobało, to to, jak latała w Śnie i jak machała głową i zarzucała włosami.

- Benvolio: Paweł Orłowski. Nieco się dziwiłam, jak zobaczyłam, że to on będzie Benvoliem, bo on jest tancerzem, a konkretniej.. Breakdancowcem. No ale wcale nie był gorszy od Daniela Kuczaja. Też był sztuczny, ale w innych momentach niż Daniel Razz W "Merkucjo i niania" przebosko tańczył! No i wykonywał na końcu taniec w deszczu. Fajnie sobie poradził, ale sam zabieg mi się nie podoba, bo widzowie będący pierwszy raz, mogą nie skumać, że na końcu chodzi o Romea, gdy wychodzi Benvolio Razz

- Merkucjo: Rafał Drozd. Po raz trzeci. Właściwie nie mam co pisać. Fajny jest w tej roli, w kilku miejscach trochę zmienił sposób gry. I w Merkujo i niania też inaczej akcentował wyrazy, kładł nacisk na inne słowa etc. Ogólnie fajny... A w scenie balu zgubił jeden kieliszek jadąc na wrotkach.

- Laurenty: Tomek Steciuk. Wprawdzie po raz drugi, ale z pierwszego razu nie pamiętam nic Smile Nie powiem, ucieszyłam się jak go zobaczyłam. Słyszałam bardzo dużo opinii, że jest beznadziejny i do Szydła się nie umywa. Nie powiedziałabym. Był inny, ale to nie znaczy, że gorszy. Był chwilami mniej luzacki niż Szydło... chociaż nie... Też był luzacki ale w inny sposób. W "Ojcu Laurentym" moim zdaniem trochę za dużo mówił zamiast śpiewać, ale kilka kwestii "mówionych", np "Panie mój", mi się podobało. Z resztą dziwnie się go słuchało, bo jakby nie było, ma bardzo specyficzną barwę, ale ogólnie zaśpiewał cudownie, z zupełnie inną interpretacją niż Szydło. To był zdecydowanie najbardziej wzruszający moment spektaklu. W Śnie miał tak demoniczny wyraz twarzy, że zaczęłam się go bać. Szkoda, że Laurenty w wersji Buffowskiej nie lata.. Podsumowując podobał mi się bardzo i był zdecydowanie najlepszym aktorem w calym spektaklu.

- Pani Capuletti: Alicja Borkowska. Po raz drugi. Właściwie była mi dość obojętna. Średnio mi się podoba jej interpretacja. Moim zdaniem jest trochę za oschła dla Julii. Brakowało mi takich ciepłych gestów w stosunku do Julki, jakie miała Liszowska. Ogólnie bez szału, właściwie nie zwracałam na nią uwagi za bardzo.

- Capulett: Emilian Kamiński. Po raz trzeci. Właściwie prawie taki sam jak zawsze. Oczywiście czasami kładł nacisk na inne wyrazy etc, ale tak ogólnie to raczej nic się nie zmieniło.

- Parys: Krystian Scharczuk. Czyli ten, którego chciałam na Romka. A ogólnie po raz pierwszy. Matkooo jaki on chudy! Shocked W scenie masażu myślałam, że się złamie za chwilę. A wracając do rzeczy... Mała rólka, ale bardzo mi się podobał. Był inny niż Fidusiewiecz, ale bardzo fajny, jeśli nie lepszy. Tylko dlaczego on nic nie śpiewał?!

- Nienia: Małgorzata Duda-Kozera. Po raz trzeci. Była właściwie taka sama jak zawsze. W "Merkucjo i niania" bardzo niewyraźnie śpiewała tak, że nawet ja znając cały tekst w ogóle jej nie rozumiałam.

Ogólnie. Bardzo nie podobało mi się, że z mojego rzędu w ogóle nie było widać Juliowego balkonu. Mogliby zrobić go trochę niżej tak, żeby z każdego miejsca było go widać, tym bardziej, że dość dużo scen się na nim, odbywało. A siedzenie z głową na wysokości kolan do najwygodniejszych nie należy. Podobnie było na początku, jak Romek siedział na górze na drabinie chyba. Tam nawet z głową w kolanach nic nie widziałam. Kolejna rzecz. Nie podoba mi się przeniesienie "Świetlistej nocy" na początek drugiego aktu. Tzn ten utwór bardzo ładnie otwiera akt, ale po ślubie Romka i Julki nabiera zupełnie innego znaczenia, niż przed, dlatego poprzednia wersja bardziej mi się podobała.
Wszechobecne playbacki. Już pomijam to, że Natalia śpiewa w Śnie głosem Nataszy.. Kto nie zna płyty, ani nie był wcześniej nawet się nie skapnie. Ale np w scenie Balu, gdzie nakładają się głosy, wszyscy śpiewali całą partię od początku do końca, co wcale, a wcale nie wyglądało sztucznie Razz
Aaaa... i na początku II aktu skrócili walkę Tybalta z powietrzem. I dobrze bo tamto za długie, a to krótkie i tak samo efektowne.

Podsumowując. Tak naprawdę dopiero teraz zobaczyłam jakie to puściutkie i kiczowate. Sztuczność widziałam już wcześniej. I raczej już więcej się nie wybiorę. No chyba, że ze szkołą. Jeśli wtedy będę miała Krzyśka, to chyba coś mu zrobię Razz


Ostatnio zmieniony przez Kuncyfuna dnia Śro 18:04, 26 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magnez



Dołączył: 12 Paź 2008
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 19:06, 26 Lis 2008    Temat postu:

pozwolę sobie się nie zgodzić a wręcz zbulwersować ze Rymszewicz tak Ci się nie podoba...nie wiem ile razy go słyszałam ( pewnie tysiące ) i generalnie jest to koleś o niezwykłym gardle i tak jak wszystkie Drozdy, Grzechniki mnie nie powalają w ogóle tak uważam że Krzysiek ma rewelacyjny głos. A jako Romeo dla mnie jedyny. Trafiając na Sacharczuka...w połowie I części wyszłam. nie dość że nie wygląda, to ten GŁOS Rolling Eyes TWYCH OCZU BLASK polegało na machaniu rękami w te i z powrotem, ani zagrane, ani zaśpiewane.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kuncyfuna
Admin (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...z prowincji.

PostWysłany: Śro 19:10, 26 Lis 2008    Temat postu:

No przepraszam, a Krzysiek niby gra? Krystiana nie widziałam, ale bez oglądania mogę stwierdzić, że Krzysiek jest masakrycznie sztuczny i zdolności aktorskie ma właściwie żadne. Gra tę rolę 4 lata, a teraz wypadł niewiele lepiej niż na początku. Śpiewa przez nos i z taką dziwną manierą. Mnie się to nie podoba, co nie znaczy, że Tobie nie może się podobać. Ja mówię tylko jakie jest moje zdanie.

Krystiana słyszałam w kilku innych utworach i mimo wszystko myślę, że podobałby mi się dużo bardziej.
A to, że wygląda tak, jak wygląda, to co ma do rzeczy? Czy Romeo musi być pięknisiem, z żelem na włosach? Moim zdaniem niekoniecznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magnez



Dołączył: 12 Paź 2008
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 19:19, 26 Lis 2008    Temat postu:

nie widziałaś Krystiana wiec skąd możesz wiedzieć jaki jest ??
Tak i uważam ze Krzysiek gra i to bardzo przejmująco. Nie raz i nie pięć dosłownie miałam ścisk w gardle i nie przesadzam.
Krystiana słyszałam też milion razy i no nie zdarzył się jeszcze ten raz żebym poczuła cokolwiek.NO może poza pragnieniem żeby już skończył
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Enid
KMTM


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 1398
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Śro 19:22, 26 Lis 2008    Temat postu:

Magnez, ale Kuncyfuna nie pisze jaki jest Krystian, tylko że chciałaby go również zobaczyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magnez



Dołączył: 12 Paź 2008
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 19:23, 26 Lis 2008    Temat postu:

ok, a ja mówię o tym jak widziałam...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kuncyfuna
Admin (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...z prowincji.

PostWysłany: Śro 19:27, 26 Lis 2008    Temat postu:

Ja z kolei widząc Krzyśka czuję tylko to, że jest sztuczny i z pewnością powinien mieć jakieś zajęcia aktorskie w teatrze. A wczoraj wywoływał takie emocje, że ludzie się śmiali (podkreślam: ludzie, nie ja!) w momentach, w których raczej nie powinni się śmiać.

Nie mówię, że Krystian jest super, świetny etc. Widziałam go jako Parysa, słyszałam w kilku utworach. Jako Parys aktorsko moim zdaniem był bardzo dobry (w ogole nalepszy jeśli chodzi o "młode pokolenie" w Romku na scenie), jego barwa głosu mi się podoba. Do tego Krzysiek baaardzo mi się nie podoba. I na tej podstawie twierdzę, że PRAWDOPODOBNIE podobałby mi się dużo bardziej niż Krzysiek. Z resztą nawet gdyby Krzysiek był moim bożyszczem, chciałabym zobaczyć Krystiana, dla samego porównania. Tak samo, jak chcialabym zobaczyć Grzechnika, mimo tego, że i Steciuka i Szydła uwielbiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
magnez



Dołączył: 12 Paź 2008
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 19:30, 26 Lis 2008    Temat postu:

odnośnie urody w takim razie też się nie zgadzamy Rolling Eyes
i nie z przekory, ale tak jest. Tyle że to mniej ważne oczywiście, nie miej jak widzę Krystiana to nie do końca sprawia mi przyjemność patrzenie na niego. Słuchanie zresztą też. Bywam tam bardzo często więc wiem o czym mówię
( niestety)
jego barwa i głos no mi nie pasują niesamowicie. kwestia gustu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kuncyfuna
Admin (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...z prowincji.

PostWysłany: Śro 19:36, 26 Lis 2008    Temat postu:

No dokładnie. Kwestia gustu. Mi nie odpowiada Krzyśkowe śpiewanie przez nos. I wolałabym, żeby ktoś był "trochę mniej Romeowaty" z wyglądu ale lepiej śpiewał i grał, niż odwrotnie.

Widziałaś Grzechnika jako Laurentego?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.teatrmuzycznywgdyni.fora.pl Strona Główna -> Musicale Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1