Forum www.teatrmuzycznywgdyni.fora.pl Strona Główna
Zaloguj Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy
Łukasz Dziedzic
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.teatrmuzycznywgdyni.fora.pl Strona Główna -> Artyści
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Enid
KMTM


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 1398
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Nie 20:08, 04 Maj 2008    Temat postu:

Forum jest ogólnodostępne a aktorzy już nas rozpoznają, tylko wam tak przypomnę ;p

Szkoda że tam mało go było na wczorajszym koncercie, bardzo bardzo szkoda. Ale i tak w fajnie było go oglądać w zespole tanecznym. W Asereje szczególnie ;p
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Draco Maleficium
Moderator (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 4374
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Anatewki

PostWysłany: Nie 20:23, 04 Maj 2008    Temat postu:

Też nie mogę odżałować, że nic nie śpiewał. Powinien! Zdecydowanie. Ale jak się nie ma, co się lubi, to się lubi co się ma Wink

A teraz z innej beczki - och, jaka jestem szczęśliwa! CZYTAĆ! [link widoczny dla zalogowanych]

Very Happy

Nagrodami uhonorowano także trzech artystów Muzycznego. Paweł Bernaciak został zauważony za brawurowo zagraną rolę zniewieściałego fryzjera Tonio w komedii "Szalone nożyczki", a Łukasz Dziedzic za tytułową kreację w musicalu "Francesco". Dziedzic nie odebrał wczoraj nagrody - razem z zespołem Muzycznego wyjechał do Austrii na tournee, podczas którego gdyńska scena w kilku krajach pokazuje "Kiss me, Kate". - Łukasz to nasza duma. Po ukończeniu gdyńskiego studium wokalno-aktorskiego i gdańskiej Akademii Muzycznej grał w warszawskiej Romie, w dorobku ma główną rolę w "Tańcu wampirów". Ale rzucił stolicę, bo postanowił wrócić do Gdyni - mówi Maciej Korwin, dyrektor Muzycznego.

Och, ach, czuję się... dumna Very Happy Brawa, panie Dziedzic, i gratulacje! Nagroda jak najbardziej zasłużona.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kuncyfuna
Admin (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...z prowincji.

PostWysłany: Nie 20:24, 04 Maj 2008    Temat postu:

Enidku, Monika i tak będzie się rozpływać przy każdym swoim poście o Łukaszu, a ja pisałam same fakty Smile

Kurde, a ja "Asereje" w wyk Łukasza nie widziałam (patrzyłam tylko na Wieca Razz). No jaa.. powinni dać mu jakąś solówkę. Albo chociaż mały fragmencik czy cokolwiek do śpiewania!

A nagroda Łukaszowi zdecydowanie się należała. Ale....

JA I TAK MAM SWOJEGO FRANKAAAA!!!

.. już się nie odzywam (Monika, kochanie, nie bij!! Wink)


Ostatnio zmieniony przez Kuncyfuna dnia Nie 20:34, 04 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Draco Maleficium
Moderator (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 4374
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Anatewki

PostWysłany: Pią 16:44, 30 Maj 2008    Temat postu:

A co ja Cię będę biła, dziewczyno kochana, toż to widać jak na dłoni, że mamy całkowicie odmienne gusta, a Kocur Cię kocha, i na razie nie będę sięgać po zaostrzony kij Wink Poza tym to jest temat o Łukaszu, a nie o tym, który Franek lepszy, więc cicho sza!

Czuję Głód. Czuję Głód Głosu. Jechałam sobie dziś w autobusie (w dziwnym nastroju, notabene) i nagle ni stąd, ni zowąd w słuchawkach mojej mptrójki rozlega się Głos. Uderzenie zaczęło się niewinnie - od "Róż na śniegu". Potem... potem nastąpił istny Dziadowy Maraton frankowo-wampirowy, bo "Korona," "Rufinek," "Ubogie dziękczynienie vel Dziadek na Grzybkach", "Zaproszenie," "Sala balowa," "Umarł Bóg" i... najcięższy kaliber... "Nienasycony głód." Jak potem jeszcze w drodze powrotnej zaczęła się "Droga Krzyżowa," wysiadłam. Zrobiłam sobie małą przerwkę w słuchaniu wampirów, więc kiedy tak nagle zaatakowały... Ach. No nie mogę. Jak można się zakochiwać w czyimś śpiewie wciąż od nowa?! Ja chyba jakaś dziwna jestem. A głód rośnie, kolejny maraton dziedzicowy potrzebny mi jest od zaraz. A najlepiej na żywo. Ach...

Właściwie nie wiem, po co to piszę. Ale taka już jestem - muszę się wygadać. Niech nam Łukasz śpiewa jeszcze ze sto lat! I tak nie będę miała dosyć Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kuncyfuna
Admin (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...z prowincji.

PostWysłany: Pią 16:54, 30 Maj 2008    Temat postu:

A ja muszę powiedzieć, że ostatnio jakoś dużo bardziej Łukasz mi się podoba. Zarówno wokalnie jak i aktorsko.

Na swoim pierwszych wampirach miałam Podgóra jako Krolocka i jak potem posłuchałam Dziada moja reakcja była dosłownie taka: "O fuuu!". I przez długi okres czasu twierdziłam, że Podgór był dużo lepszym Krolockiem. Ale teraz jak po długiej przerwie włączyłam Podgóra, to tak jakoś.. no nie wiem.. goło? Dziadek ma w sobie coś takiego.. że ja nie wiem. Razz Na pewno moje stopniowo wzrastające zachwyty po częsci biorą się z tego, że dużo czasu spędzam z Draco, ale jednak sama Monika by czegoś takiego nie sprawiła. Kiedyś Łukasz był dla mnie jednym z wielu fajnych aktorów. Nawet jak chcialam jechać do Gdyni na spektakl, tylko po to, żeby go zobaczyć, to bardziej traktowałam to jako "obejrzenie go, bo jest z ROMY" a nie "obejrzenie go, bo jest świetny". Teraz dużo bardziej doceniam Łukasza i podczas każdego spektaklu zachwyca mnie czymś nowym. I to jest pięęekne.. Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alagashka



Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 198
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Śro 14:29, 11 Cze 2008    Temat postu:

Khym.
Na plenerowym Enid (chyba) wysunęła stwierdzenie, że pan Dziad wygląda jak uśmiechnięty Chińczyk.
Po spotkaniu pana Dziada po PiBie siódmego muszę z niejakim brakiem wszelkiej przykrości stwierdzić, że się z nią zgadzam (i przy okazji schować się w jakimś miejscu, do którego dwie Moniki (Draco i moja koleżanka z o.j.) nie będą miała dostępu...), co bynajmniej nie umniejsza mojego podziwu dla Dziadowego pana.

Nie zabijajcie mnie, proszę xd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Enid
KMTM


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 1398
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Śro 15:32, 11 Cze 2008    Temat postu:

Kto by cię miał zabić, kochana, przecież i ja wierną fanką Łukasza jestem, ale nie do tego stopnia zaślepioną, żeby nie zauważyć że jak się ogoli, to taki okrąglutki Chińczyk z niego Smile
A w tej tarczy zegarowej, to już w ogóle Very Happy
Co oczywiście nie zmienia faktu, że kochamy pana Łukasza.

...ale najbardziej jak jednak ma zarost.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kuncyfuna
Admin (KMTM)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 6841
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ...z prowincji.

PostWysłany: Śro 20:35, 11 Cze 2008    Temat postu:

Matkoo, co ja z Wami mam Razz Przez Was (a głównie przez spędzanie baardzo dużej ilości czasu z pewną Moniką), chyba udziela mi się Choroba Dziedziczna (z łac. Dziedzicus Chorobus). I to tak poważnie.

Ten Dziadek to jednak coś takiego w sobie ma.. Do tej pory starałam trzymać się twardo i zawsze mogłam coś tam na Niego znaleźć.. A teraz lipa.. A najlepiej na oklaskach, jak najpierw jest poważny niczym Krolock, a jak tylko kwikniemy, to od razu się uśmiecha, ale tak jakby prónował to ukryć i zachowac powagę. Albo na Bestii jak stanął (jako Korkociąg) w tych obcisłych galotach, z tym czymś "wystającym" z głowy, i jeszcze się uśmiechnął tak słodziasznie, to poprostu no masakra.. Zdecydowanie nie powinien robić takich rzeczy, bo potem nie moge się skupić na innych rzeczach..

Dobra.. To ja już skończę, bo zaczynam zapadać w Dziadowy trans..


Ostatnio zmieniony przez Kuncyfuna dnia Śro 20:36, 11 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Czemu
KMTM


Dołączył: 08 Cze 2008
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GDYNIA

PostWysłany: Śro 20:48, 11 Cze 2008    Temat postu:

A ja przepraszam ,że to mówię pewnie mnie pobijecie ,ale ja go aż tak nie lubię. Znaczy podoba mi się jego zaangażowanie w to co robi , aktorsko też jest okej , ale nie potrafię dostrzec w nim tej iskry i mocnego charakteru.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wilhelmina
KMTM


Dołączył: 25 Mar 2008
Posty: 605
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Śro 20:52, 11 Cze 2008    Temat postu:

Ten głos.... Dziś go szczerze polubiłam Very Happy A tam, ze jak Chińczyk wygląda. Może faktycznie, ale jak sie postara, to śpiewa tak, ze ciarki przechodzą. Nie wiem dlaczego nie zauważyłam tego na Francesco, gdy byłam 2 miesiące temu. Może faktycznie wtedy miał gorszy dzień. Bo dziś na recitalu - cudownie!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.teatrmuzycznywgdyni.fora.pl Strona Główna -> Artyści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 4 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1